logo
home
kurorty sprzęt technika dojazd linki o mnie
 

punktna narty z Szus.Info: Sprzęt Narciarski: Narty

 
 

Nowe czy używane?

Ponieważ tekst ten kieruje do początkujących narciarzy, podstawowym pytaniem na jakie początkujący narciarz powinien sobie odpowiedzieć jest: "nowe czy używane?". Warto kupić moim zdaniem deski używane, jeśli będziemy je przypinać do nóg po raz pierwszy. Nie łudźmy się: przez pierwszy sezon nauki narty 'ściachamy' i tak i tak. Gdy kupimy nowe - będzie nam szkoda sporych pieniędzy - bo sprzęt nie należy do tanich. Gdy kupujecie narty używane, należy pamiętać, że bedziecie musieli zapłacić dodatkowo potem za ostrzenie i ew. uzupełnianie ślizgów. (średnio w sumie ok 50 PLN). Jednak z drugiej strony kupno nowych desek i wiązań to dodatkowy koszt ich montażu - wychodzi więc na jedno.

Gdzie?

Narty używane można kupić na giełdach (w Warszawie na Stegnach przy torze lyzwiarskim), albo w Internecie z ogłoszenia. Starajmy się nie kupować używanych od handlarzy, ale od ludzi którzy mają jedną parę i przynieśli swoje nartki na których jeździli - cena wtedy będzie korzystniejsza.
Jeśli jednak zdecydujemy się na kupno nowych nart, warto przejść się po kilku sklepach. Z moich doświadczeń wynika, że ceny tych samych nart mogą w Warszawie być bardzo różne. Jedne sklepy są naprawdę drogie - inne znacznie tańsze. W mojej opinii naprawdę drogim sklepem (któremu w dodatku brak fachowej obsługi) jest ski-team na rogu 17-go Stycznia i Żwirek. Podobnie jest ze sklepem sportowym na Placu Konstytucji. Za niedrogi sklep uważam natomiast sklepik w samym centrum na tyłach Galerii Centrum. Tak czy inaczej - warto sprawdzić ceny w kilku miejscach, tak żeby nie przepłacić. Jeśli znamy się dobrze na sprzęcie i nie potrzeba nam rad fachowców - można pojechać do Makro Cash & Carry - nie widziałem tańszych nart w Warszawie niż tam. Trzeba pamiętac, ze są to narty najtansze z danej klasy i nadają się wyłącznie dla początkujących.

Klasyka, Carving, Funcarving?

Cóż - na to pytanie Wam nie odpowiem. Musicie zdecydować sami. Większość obecnie produkowanych nart jest taliowana, co oznacza że można na nich jeździć carvingiem. Długie narty, o mniejszym taliowaniu pozwalają jeździć stylem klasycznym. Krótkie tzw. funcarvingi - to narty tylko do stylu carvingowego. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o carvingu, odsyłam do:

Długość, twardość...

...to bardzo ważne rzeczy (bardzo dwuznaczne, nieprawdaż? hehehe)
Generalnie w stylu klasycznym - im lepiej jeździmy tym narty powinny być dłuższe: wzrost + 20 cm dla zaawansowanych narciarzy, a narty długości wzrostu lub trochę krótsze dla początkujących.
Rzeczy zmieniły się ostatnio, gdy firmy zaczęły produkować narty 'race-carvingowe' i 'pół-carvingowe'. Na nich można jeździć oboma stylami. Wtedy ich długość powinna być trochę krótsza niż wzrost narciarza zaawansowanego i aż do 20 cm krótsza od wzrostu początkującego.
Dla nart fun-carvingowych długość jest zupełnie nieproporcjonalna do wzrostu i wynosi od ok. 120 do 150 cm. Należy pamiętać, że do takich nart nie kupujemy kijków.
Jeśli chodzi o twardość - im narta bardziej elastyczna - tym łatwiej się na niej jeździ. Natomiast im szybciej jeździmy, tym narta powinna być twardsza. Head wprowadził ostatnio nową technologię nart opartych na włóknach piezo-elekrtycznych. Narty te twardnieją wraz ze wzrostem prędkości. Zainteresowanych szczegółami odsyłam tutaj - nie miałem okazji niestety ich przetestować.
Generalnie ten wywód prowadzi nas do konkluzji: Jesteś początkujący - kupuj narty krótsze i bardziej elastyczne w danej klasie.

A firma?

Z tym niestety Wam nie doradzę. Z deskami podobnie jak z samochodami: nie da się odpowiedzieć na pytanie: co jest lepsze - volvo czy bmw? Każdy ma swoje preferencje i każdy lubi co innego. Nie warto słuchać sprzedawców w sklepach, które mają sprzęt tylko jednej firmy - oni zawsze będą twierdzić, że właśnie te narty są najlepsze. Tak jak napisałem na początku - warto przejść się po kilku sklepach a nie kupować cały sprzęt w jednym.

Zobacz też:


 
 
wszelkie prawa zastrzeżone, RU 2003
 
na górę