logo
home
kurorty sprzęt technika dojazd linki o mnie
 

punktna narty z Szus.Info: gogle, kombinezon, rękawice

 
 

Poniższe rady przeznaczone są dla naprawdę początkujących narciarzy. Nie zamierzam doradzać Wam w sprawie koloru, ale myśle że kilka rad w sprawach dodatkowego ekwipunku narciarskiego może się przydać.

Gogle

Przede wszystkim kupujcie gogle z więcej niż jedną szybką. Chodzi tutaj rzecz jasna o problem zaparowania szyby. Dostępne na rynku są gogle z dwiema, trzema a nawet czterema szybkami. W mojej opinii nawet na najbardziej wilgotne i zamglone powietrze wystarczą te z dwoma. Jednak pamiętajcie, że warunkiem niezaparowania gogli jest ich prawidłowe używanie. Tak więc unikajmy podczas jazdy zakładania ich na czapkę lub co gorsza spuszczania ich na szyję i dmuchania do nich ciepłego powietrza nosem.

Jeśli chodzi o kolor szybki: ideałem byłoby posiadanie dwóch par gogli. Jedne z ciemną szybą na warunki słoneczne a drugie - zupełnie przezroczyste na mgłę i chmury. Jeśli jednak zdecydujecie się na tylko jedną parę - niech będą to gogle najjaśniejsze spośród ciemnych (nie białe!).
Chodzi o to, że po całym dniu spędzonym na nasłonecznionych stokach, Wasze oczy poprostu potrzebują jakiejś osłony. Podczas słonecznego dnia, śnieg dużo bardziej potęguje jaskrawość słońca i bez dobrej osłony przed promieniowaniem UV (które na większej wysokości jest większe) można naprawdę popsuć sobie oczy. (zapalenie spojówek w najlepszym przypadku)

Kombinezon czy raczej zestaw: kurtka + spodnie?

Ja jestem zwolennikiem opcji nr 2. Jeździłem przez wiele lat w kombinezonach (jedno i dwuczęściowych). Może to przekonanie słabej jakości tamtych materiałów (było to za czasów, gdy nie było nic innego w sklepach) spowodowało, że jestem zwolennikiem niezależnego zestawu: kurtka + spodnie.

Co składa się na dobrą kurtkę narciarską moim zdaniem:

  • Oddychający materiał np. Goretex. Taka kurta zapewnia Wam ciepło, ale nie pocicie się nadmiernie.
  • Wysoki kołnierz. Szczególnie istotne jest to przy dużym wierze i niskiej temperaturze.
  • Wewnętrzy zapinany pas, zabezpieczający przed dostaniem się sniegu pod kurtkę
  • Regulowana szerokość mankietów na rękawach (np. na popularne rzepy)
  • Wywietrzniki: suwaki w okolicach pach, które można odsunąć w razie potrzeby.
  • Duża ilość łatwo dostępnych kieszeni w które można zmieścić komórkę, portfel, kluczyki, ew. skipass

Ze spodniami sprawa jest trochę prostsza. Ja osobiście preferuję 'oddychające', obcisłe spodnie z materiału absorbującego wilgoć. Dzięki temu bardzo szybko wysychają, a jednocześnie nie pocimy się w nich. Krój powinien być zbliżony do tzw. 'ogrodniczków'. Ważne żeby spodnie nie kończyły się w pasie, ale sięgały wyżej i miały szelki. Dzięki temu unikniemy niezbyt przyjemnego uczucia śniegu w bieliźnie.

Rękawice

Dobre rękawice zrobione są również z oddychającego materiału (np. typu Goretex). To bardzo ważne żeby ręka nie była mokra i zimna. Osoby którym dłonie szczególnie marzną mogą się zastanowić nad rękawiczką dwupalcową. Nie należy jednak kupować takich rękawic, jeśli jeździmy w miejscach gdzie potrzebne są częste i skomplikowane operacje związane np. ze skipassem. Ciągłe zdejmowanie i zakładanie rękawiczki jest bardzo irytujące.
Ostatnio pojawiły się na rynku specjalne rękawiczki dla carvingowców zrobione z wytrzymałego materiału odpornego na szorowanie rękami po śniegu. Nie testowałem ich jednak - więc nie będę ich oceniał.

Nie należy mylić jednak rękawiczek narciarskich i snowboardowych. Te dla parapeciarzy sięgają mniej-więcej do łokci, są zrobione z super-wytrzymałego tworzywa i kosztują średnio 3 razy tyle co rękawiczki narciarskie.

Ceny

Przyzwoite gogle to cena od około 100 PLN w górę. Bardzo podobnie sprawa ma się z rękawicami. Jeśli chodzi o kombinezon - zdecydowanie polecam zaopatrzenie się na wyprzedażach, chyba że możecie pozwolić sobie na wydanie lekką ręką np. 2000 PLN.
W okresie wczesno-wiosennym (marzec, początek kwietnia) sklepy pozbywają się resztek towaru i wtedy w miarę dobrą kurtkę narciarską z 'oddychającego' materiału z wywietrznikami, wewnętrznym pasem chroniącym przed dostaniem się śniegu i innymi 'bajerami' możecie dostać juz za 300 PLN. Spodnie dwa razy taniej. W szczycie sezonu i tuż przed nim - ceny są często 3-5 razy większe.

Zobacz też:


 
 
wszelkie prawa zastrzeżone, RU 2003
 
na górę