|
|||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||
kurorty
sprzęt
technika
dojazd
linki
o mnie
|
|||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||
|
W skrócie
Mapka
WarunkiMieszkając trochę czasu w Strasbourgu, Engelberg był dla mnie najbliższym kurotem o rozsądnej wysokości i trudności stoków. Engelberg nadaje się doskonale jako miejsce do jazdy późną wiosną, gdy ktoś szuka trudnych stoków. Wtedy da się jeździć tylko na lodowcach - z których większość jest raczej płaska, zaś Titlis jest miłym wyjątkiem - trasy, o czym piszę poniżej, są w większości strome. Na dole:Sama wioska położona jest na wysokości poniżej tysiąca metrów, z czego wynika, że trzeba sporo czasu aby dojechać na 3000 m.n.p.m.: podróż składa się w sumie z czterech odcinków gondolek i kolejek kabinowych. Trzeba pamiętać o płatnym parkingu pod kolejką na Titlis, na który należy zaopatrzyć się we Franki - a konkretnie w monety. Szwajcarzy często przyjmują banknoty Euro, wydając resztę we Frankach, ale automaty są nieubłagane - bez Franków się nie obejdzie. Na górze:Engelberg jest dość specyficzny w porównaniu do lodowców w Austrii czy Francji. Pierwszą wyróżniającą cechą jest trudność. Dla jednych będzie to zaletą, dla innych wadą, ale trzeba przyznać, że lodowiec Engelberg i góra Titlis jest najtrudniejszym lodowcem na jakim było dane mi jeździć. Trasy głównie czarne i czerwone. Osławiona czarna jedynka, gdy nie jest przygotowana przez ratraki - pozwala nauczyć się pokory. Ze względu na to, że trasy otaczają bardzo strome szczyty skalne, zdarza się spotkać na trasie kamień. Poł biedy jeśli zniszczymy nartę, znacznie gorzej, gdy przy upadku zaliczymy z takim kamieniem kontakt - dlatego mocno sugeruję, aby do Engelbergu zabrać kask. Generalnie stoki przygotowane są ok, a spora wysokość sprawia, że wiosną w południe jeździmy po śniegu a nie po ćtapie. Koszt, odległość etc.No tak, na pewno Engelberg jest daleko. Jak wspominałem jest to doskonały resort dla mieszkańców całej Alzacji oraz Badenii-Witembergii, ale z Polski to grubo ponad 1600 km. Jednak Engelberg może być dobrym celem na narty samolotem. To tylko niecale 100 km od Zurychu (do którego lata Lot) i mniej niz 40 km od Luzerny. W dodatku kursuje tam pociąg, co sprawia, że nie koniecznie musimy brać auto z wypożyczalni. (zachęcam do przejrzenia rodziału: na narty samolotem) Jest drogo. Drożej niż w Austrii, drożej niż we Francji, drożej niż we Włoszech. Dzienny skipass to ok. 48 Franków Szwajcarskich. Posiłki od 15-20 euro. Należy pamiętać o winietce na autostrady szwajcarskie: 30 euro, i o stanowczej radzie dotyczącej nieprzekraczania dozwolonej prędkości w tym kraju. Mapa okolic
Trochę zdjęćLinki:
http://www.engelberg.ch/ Prognoza Pogody:
http://www.snow-forecast.com/resorts/Engelberg.0to3mid.shtml
Goście, którzy klikają na linki poniżej pomagają utrzymać mi stronę za darmo. Dzięki! |
||||||||||||||||||||||
na górę |
|||||||||||||||||||||||