|
||||||
![]() |
||||||
kurorty
sprzęt
technika
dojazd
linki
o mnie
|
||||||
|
||||||
|
WstępBracia Polacy, Kolejki.Kolejek do wyciągów w Alpach nie jest wiele. Z reguły, gdy kolejki tworzą się w jakimś miejscu, w ciągu kilku sezonów budowane są równoległe wyciągi pozwalające rozładować tłok. Ale jednak kolejki zdarzają się. Rodacy, podchodzenie do kolejek z boku w nadziei, że nikt nie zauważy, jest wyrazem nieopisanego chamstwa i prostactwa. Fakt, że inni kolejkowicze, których po chamsku oszukujecie nie wyrażają głośno sprzeciwu, nie oznacza, że tego nie widzą, albo, że im to nie przeszkadza. Są po prostu zbyt kulturalni, aby chamowi powiedzieć, wprost, że jest chamem, bo cham z reguły i tak tego nie zrozumie. Proszę, pomyślcie następnym razem jak będziecie "rżnąć" nas, "frajerów", że wystawiacie wizytówkę krajowi, z którego pochodzicie. Restauracje.Kochani. Narty to drogi sport. Nie każdego na niego stać. Osobiście pamiętam jak będąc studentem składałem kilka miesięcy na upragniony wyjazd w Alpy i oprócz najtańszego noclegu i skipassów nie starczało już na jedzenie w restauracjach i przesiadywanie w pubach. Zbierałem wtedy ze sobą w góry gorące kubki, przed wyjściem brałem do plecaka kanapki i termos, które potem z radością pałaszowałem na stoku. Ale NIGDY, PRZENIGDY nie przyszło mi do głowy, aby rozsiąść się wygodnie na wystawionych na stoku przed knajpę ławeczkach, po czym wypakować termos i zeżreć kanapki. Byłem świadkiem, kiedy moi rodacy wykazywali święte oburzenie przechodzące w awanturę, gdy obsługa restauracji grzecznie poprosiła ich, aby opuścili należące do nich ławeczki po tym jak zaczęli biesiadować przyniesionymi przez siebie produktami. Zanim usiądziecie z kanapkami następnym razem, zastanówcie się, czy poszlibyście do ulubionej knajpy w Waszym mieście z butelką piwa z supermarketu? Języki.Bez sensu uczyć się języka i kupować rozmówki, jeśli jedzie się do jakiegoś kraju na tydzień, prawda? Też tak uważam. Ale elementarne 5-10 słów naprawdę warto się nauczyć. Merci, Danke, Grazie - to naprawdę niewiele. Jeśli powiemy (nawet kalecząc) a do tego uśmiechniemy się życzliwie - po prostu nie wyjdziemy na gburów i buraków. To tak elementarne słowa - a tak niewielu z nas próbuje być zwyczajnie miłym dla innych osób. Jeśli zaczniecie próbować, zobaczycie, że to się opłaci. Zobaczycie, że często obsługa hotelu na migi spróbuje Wam powiedzieć np. o dogodnym połączeniu busikowym, o prognozie pogody, o miejscach wartych obejrzenia. Nikt natomiast nie będzie nawet próbował konwersacji z gburem, którego nie dość, że nawet nie stać na zwykły uśmiech, to jeszcze traktuje innych lekceważąco. |
|||||
na górę |
||||||